piątek, 15 lutego 2019

Wysiew nasion w domu (kwiaty, warzywa, zioła).

                                               Lada moment 'wystartuje' sezon wegetacyjny. Wieloletnie rośliny 'przebudzą się z zimowej drzemki i wejdą na wyższe obroty'. To także dobry czas, aby w domowym zaciszu przygotować rozsady naszych ulubionych kwiatów, warzyw i ziół. Przy niewielkim nakładzie pracy, nie ponosząc dużych kosztów, możemy zacząć uprawę ulubionych, czy też rzadkich roślin.
Zebranym w zeszłym roku nasionom, dajmy teraz szansę na piękną podróż, tak bogatą w różnorodne kolory  i w  kształty.


Wysiew nasion kwiatów, warzyw i ziół.

Potrzebne nam będą: entuzjazm, dyscyplina w pielęgnacji 'młodzików' i podstawowe zasady wiedzy na temat uprawy.
                                            Zazwyczaj każda paczuszka nasion, zawiera na tylnej stronie informacje, kiedy można rozpocząć wysiew. Natomiast, gdy pozyskaliśmy nasionka rzadkiej rośliny bez dołączonej 'instrukcji', wówczas skorzystajmy z dóbr internetu i książek na ich temat.
                                           Podstawowa sprawa, to sprawny plan działania. Na pewno, bardzo
pomocna okaże się tutaj agenda. Wykorzystajmy jeden ze starych kalendarzy, róbmy w nim notatki na temat roślin - gdy nadejdzie odpowiedni czas, aby wziąć nasionka 'w obróbkę', przeczytamy o tym, nie musząc trzymać tych informacji 'z tyłu głowy'.
                                          Tylko u niewielu roślin, nasiona wschodzą w temperaturach poniżej 15℃. Owszem, może się tak zdarzyć, że i w tych warunkach, wzejdzie większość, ale co do zdrowego dalszego rozwoju, smacznego, czy ich ładnego zaprezentowania pozostanie wiele znaków zapytania.
Także, ważna jest 'miejscówka', gdzie temperatury mogą wahać się pomiędzy  17, a 22℃. Pojemniki, ziemia, woda - wszystko to, powinno mieć temperaturę zbliżoną do tej, jaka panuje w otoczeniu roślin. Wystawa słoneczna, sprawdza się doskonale południowy parapet.




                                          Gdy przykładamy większą uwagę, do tego jak mają wyglądać pojemniki, wykorzystujemy te, które według nas 'stają' na wysokości zadania. Jednak, gdy nie przywiązujemy do tego zbyt dużej wagi i głównie chodzi nam o praktyczne wykorzystanie pojemników - z domowych dóbr mamy wybór ogromny, (pojemniki po śmietanie, kefirach, serkach). Można także zaopatrzyć się w specjalne wielokomorowe tace do wysiewu ('wielodoniczki', 'doniczkopalety'), czy też ostatnimi laty modne ekologiczne doniczki torfowe (z odpływem). Przy zastosowaniu tych ostatnich, wcześniej należy poczytać na ich temat - brak wiedzy można nas wiele kosztować, rośliny nie wzejdą, spleśnieją, albo zaczną gnić.
Tace do wysiewu, składają się z trzech części:
* spodniej, skąd roślinki mogą czerpać wodę,
* 'właściwej', z otworami, wypełnionej ziemią,
* wierzchniej, przezroczystej, działającej niczym 'kołderka', zatrzymująca ciepło.
Do niewielkich komór trafia ziemia (specjalna do wysiewu; sprawdza się także ta dostosowana do uprawy roślin doniczkowych). Gleba nie może być zimna. W każdą niewielką 'krateczkę' sadzimy po dwa nasiona, chyba, że prawdziwa drobnica, wówczas wysiew rzutowy. Już od małego, zapewnijmy roślinkom przestrzeń do życia. Do lekko dociśniętego podłoża wsadzamy nasiona, (na głębokość ich trzykrotnej wielkości, aby rosnąc nam 'się nie wykoleiły), zasypujemy delikatnie glebą. Solidnie spryskujemy zraszaczem, albo dostarczamy życiodajny płyn na spodnią tackę, na której zostanie ułożona ta z naszymi kwietnymi, czy też warzywnymi skarbami (nie przesadzajmy z podlewaniem).
Przy znajomości natury naszych roślin, będziemy wiedzieli, po ilu dniach powinny być wschody. U niektórych plantów, mogą być po trzech dniach, u innych, po trzech tygodniach; tutaj decydują indywidualne cechy gatunku, odmiany.


Wielokomorowe tace do wysiewu

                                    Aby, w późniejszym czasie nie mieć problemów, co gdzie się wysiało - proponuję ponumerować tacki (układ jak w szachach) i informacje zapisać w  roślinnym kalendarzu.  Do większych doniczek, warto wkładać opisany znacznik (nietrudno je wykonać z plastikowej tacki).
Przezroczystą tackę, czy też przy pojemnikach folię, zdejmujemy w czasie dnia. Nie chcemy, aby nasiona spleśniały. Wentylacja, jak najbardziej wskazana. Rosnąc, młode łodyżki będą pochylały się w kierunku, skąd dociera dzienne światło, także co kilka dni, obrót pojemników o 180°.
                                                   Radość dla oczu, najpierw liścienie, a następnie w soczystej zieleni liście.Najczęściej dłuży się czas, do pierwszych listków, a potem rośliny 'rozkręcają się' i należy pomyśleć dla nich o większych 'domkach' (pojemnikach z odpływami).
Co do tych działań, wiele osób ma złe doświadczenia - nieumiejętnie przesadzone siewki, (nadłamane, albo z  naderwaną częścią korzeniową), mogły przeprowadzki nie przeżyć.  Najprościej, następnym razem, należy wykorzystać doniczki torfowe, bądź krążki torfowe(które w całości włożone do większego pojemnika z czasem, rozłożą się, użyźniając podłoże). Jeśli jednak, nie unikniemy rozsady, posiłkujmy się łyżką - lekko poruszajmy 'krateczką', delikatnie przechylmy i wsuńmy łyżkę; wybierzmy całość z małego pojemnika i wsadźmy do podłoża w większym. Zapewnijmy stabilność, ulokujmy na odpowiedniej głębokości.  Przy rozsadzie rzutowej (drobne nasionka), pikujemy, albo przerywamy, a następnie pozostałe roślinki przenosimy do większej donicy z pomocą wiadomego nam już narzędzia.
                                       

Cobaea scandens - Kobea pnąca, sępota pnąca - Klokwinde ( foto)
( dla pnącza podpora, drabinka)


                                              Rozrastające się rośliny, cieszą, ale nie zapominajmy, jest przy nich już więcej pracy. Szczególnie, jeśli chodzi o pnącza. Jest jeszcze zbyt zimno i zbyt duże zagrożenie powrotu wiosennych przymrozków, więc nie wynosimy je na zewnątrz, za to, 'montujemy' niewielkie podpory, aby mogły zgodnie ze swoją naturą piąć się i wzbogacać w coraz to większą ilość soczystej zieleni.
                                             Na pierwszy 'spacer' na zewnątrz, rośliny wędrują, gdy temperatura powyżej 17℃. Hartujemy po kilka godzin w czasie dnia, aż po kilku dniach, gdy nie ma zagrożenia przymrozkami, przesadzamy bezpośrednio do gleby, albo ustawiamy na tarasie, balkonie, ogrodowym stole.
                                            Jeśli chodzi o warzywa i zioła, to prawdziwa przyjemność, mieć swoje 'parapetowce'. Oczywiście, część warzyw, wysiewamy wcześniej, ponieważ po wiosennym przepikowaniu do gruntu, chcemy szybciej mieć z nich pożytek w kuchennych rewolucjach, są jednak takie, które niemal 'na okrągło' możemy uprawiać w swojej kuchni. Kawałek parapetu, zasobne podłoże, odrobina naszej uwagi i  smaczna  zieleń: rukoli, pietruszki naciowej, szczypiorku, roszponki warzywnej, tymianku, bazylii, czy pieprzycy siewnej, (bardziej znanej jako rzeżuszka). Smaczne kiełki domowym sposobem, dlaczego nie? Słonecznik, groszek - wysiewamy gęsto i po mniej więcej tygodniu, mamy p aromatyczne smakowitości, które możemy użyć na kanapki, czy  do sałatek.
                                            Przy dzisiejszych możliwościach wyboru pośród wielu kształtów i kolorów doniczek, nie musimy się obawiać, że 'parapetowa zielenina' będzie kłóciła się z ogólnym eleganckim charakterem naszych czterech kątów. Czy mieszkamy w dużym domu z ogrodem, czy wynajmujemy niewielkie mieszkanie w bloku - w każdym może znaleźć się tego rodzaju, przyjazny zielony kącik.


Doniczki torfowe 






Wielokomorowe tace do wysiewu






Lepidium sativum - Pieprzyca siewna - Tuinkers ( foto )




Doniczki torfowe





Ocimum basilicum - Bazylia pospolita ( foto )





 






Cobaea scandens - Kobea pnąca, sępota pnąca - Klokwinde ( foto)







Fiszki z nazwami roślin




Przypisy:
Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed]
https://www.vip-colors.com/2018/07/ocimum-basilicum-bazylia-pospolita.html
https://www.vip-colors.com/2017/09/cobaea-scandens-kobea-pnaca-sepota.html
https://www.vip-colors.com/2016/08/lepidium-sativum-pieprzyca-siewna.html
https://www.vip-colors.com/2017/09/zbior-i-przechowywanie-nasion.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz