sobota, 30 lipca 2016

Guzmania

 
 
Guzmania
                                                          
                            Guzmania, egzotyczna, pełna bogactwa kolorowych przylistków, bardzo dekoracyjna. Czy będzie pasowała do naszej mieszkalnej, restauracyjnej, biurowej przestrzeni? Wiele energetycznych barw, nigdy dość. Szczególnie w szare jesienne i zimowe dni.                                           
                                                      Tufted airplant.eng
Guzmania - G.nl  


                                    Podłużne zielone liście , skórzane, sztywne. Największą ozdobą rośliny są kolorowe przykwiatki. Obecnie mamy wybór dużej ilości kolorów (biały dla gatunku), słoneczne, róże, oranż, czerwień, niebieski oraz dwukolorowe. Te przykwiatowe liście, zaczynają wybarwiać się
najczęściej pod koniec jesieni. Efekt utrzymuje się kilkanaście tygodni.
W swoim naturalnym środowisku (Ameryka Środkowa, Ameryka Południowa), żyją jako epifity na drzewach. Czyli dostarczane jest do nich światło rozproszone, woda deszczówka i substancje odżywcze w postaci rozkładających się części innych roślin, najczęściej liście.
                                 Nie mamy tutaj do czynienia z rośliną mrozoodporną. Temperatura najniższa 16°C. Najczęściej kupujemy dobrze ukorzenioną sadzonkę w centrum ogrodniczym, w kwiaciarni. Aby nabyć nowe egzemplarze, z czasem rozwoju rośliny macierzystej, delikatnie wyjmujemy ją z pojemnika i odcinamy odrosty. Z wysiewu nasion, wynik zada walający bardzo niepewny.
Światło dzienne rozproszone (wystawa południowa odpada). Nawożenie od końca października do początku marca, nawozem w płynie  do roślin doniczkowych, według wskazówek na etykiecie.


Guzmania

                               Roślinę doniczkową sadzimy w podłożu przepuszczalnym, luźnym' najlepiej tym stworzonym dla kaktusów i sukulentów. Ziemia do roślin doniczkowych przemieszana z keramzytem, (lub z innym 'rozluźniaczem' - kamyczki, kulki). Pierwsza warstwa w pojemniku z odpływem,  warstwa  do pięciu centymetrów kamyków, dodatkowe zabezpieczenie przed przelaniem, przed zgnilizną korzeni. Umiarkowana stała wilgotność podłoża. Gdy tylko przesuszona wierzchnia warstwa, dostarczamy życiodajny płyn. Nie pozostawiamy wody na spodku, czy w osłonce. Możemy używać rozpylacza, ale z bardzo drobnymi dziurkami, (mgiełka). Inaczej będziemy mieli w domu mało atrakcyjnie wyglądającą guzmanię  - z wyschniętymi plamami na liściach i przylistkach. Woda do podlewania miękka, odstała, bądź deszczówka, zawsze w zbliżonej temperaturze do tej, jaka panuje w otoczeniu roślin. 
                             Guzmania, na macierzystych terenach, a także na naszej szerokości geograficznej, w tak zwanej uprawie 'pokojowej' - to roślina jednego sezonu. Znaczy to tyle, że gdy barwne przylistki zaczną blaknąć i zasychać, konkretny egzemplarz traci swe wartości zdobnicze. Nie należy go wyrzucać. Przetrzymajmy kilka kolejnych tygodni roślinę, podlewajmy. Z czasem zaczną wokół niej tworzyć się malutkie rozetki - delikatnie oddzielamy je od rośliny macierzystej i lokujemy w osobnych doniczkach z odpowiednim podłożem. Młodziki , przy optymalnych warunkach uprawy, dość szybko 'przybiorą na masie' i będą zdobiły do pojawienia się kolejnego pokolenia rozetek.


Guzmania





Guzmania
'Hope'





Guzmania





Guzmania 
'Hope'




Przypisy:
https://en.wikipedia.org/wiki/Guzmania
https://pl.wikipedia.org/wiki/Guzmania
https://nl.wikipedia.org/wiki/Guzmania
Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed] 

2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawie to zosatło opisane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. To był pierwszy miesiąc istnienia bloga, także dosłownie, post z cyklu 'pierwsze koty za płoty'. Zapraszam do częstszych odwiedzin. Życzę Tobie satysfakcji z prowadzenia własnej strony. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń