wtorek, 9 marca 2021

Phoenix dactylifera - Daktylowiec właściwy - Dadelpalm

                                               Daktylowiec właściwy, palma daktylowa, daktylowe drzewo - egzotyka i powiew tropików. O ile na zdjęciach, możemy podziwiać rośliny rosnące bezpośrednio w gruncie, tym osobom, które  ta palma bardzo się podoba, na naszej szerokości geograficznej, pozostaje jej uprawa w pojemniku. Taka egzotyka, nie poradziłaby sobie z temperaturami minusowymi

                                                                       Date palm.eng

Phoenix dactylifera - Daktylowiec właściwy - Dadelpalm

w czasie zimy. Oczywiście, ogrzewana szklarnia, można także budować specjalne osłony (styropianowy domek, a pień podsypany kilkunastoma centymetrami ziemi), ale niewiele osób możne sobie na to pozwolić. Tak więc, jeśli mamy miejscówkę dla niej pod swoim dachem, nasuwa się kolejne pytanie, czy tej przestrzeni jest wystarczająca ilość? I wcale nie chodzi tutaj

o wysokość, ponieważ domowe egzemplarze nie pną się na wysokości kilkudziesięciu metrów,
a bardziej o rozłożystość pierzastych pióropuszów. Pierzaste, sztywne liście, to całoroczna ozdoba rośliny. Są jaskrawozielone i przy optymalnych warunkach uprawy, u dorosłego egzemplarza, mogą osiągnąć długość nawet trzech metrów. Wiadoma sprawa, prawdziwych pasjonata, poradzi sobie z niejedna przeszkodą, aby tylko mieć w swojej kolekcji palm, taki piękny okaz - i to akurat żadnej osoby, która ma hobby, zdziwić nie powinno.

                                          Poza liśćmi, walorów zdobniczych nie można odmówić także kłodzinie. Rozwój i budowa kłodziny różni się zasadniczo od pnia drzew iglastych i typowych liściastych. Siewka palmy wypuszcza początkowo kilka niepodzielonych liści, otaczających stożek wzrostu i zwiększających średnicę walca osiowego. Każdy następny liść wzmacnia podstawę osi.  Z tej podstawy zaczyna wyrastać w górę kłodzina z pękiem liści, nie przyrastając na grubość, nie rozgałęzia się.
W domowej uprawie, roślina nie kwitnie, a co za tym idzie, nie zawiązuje owoców. A o owocach można napisać wiele dobrego. Dlatego w wersji ozdobnej, słodycz dla oczu, zaś w wersji użytkowej daktyle, słodyczą i bogactwem wartości odżywczych dla smakoszy egzotycznych owoców. U egzemplarzy rosnących w strefie tropików i subtropików, prowadzonych dla wartości użytkowej owoców, niepozorne kwiaty zebrane są w miotlasty, rozgałęziony kwiatostan, które początkowo osłonięte są długą, sztywną pochwą. Kwiatostan męski ma około 2 tysiące kwiatów, żeński mniej, (roślina dwupienna). Na miejsce przekwitających kwiatów, zawiązują się owoce, nazywane daktylami. To czerwono-żółte pestkowce o długości do 70 mm, zawierające podłużne, brązowe nasiono. Pozostają na drzewie do wyschnięcia. Po zbiorze, proces ich suszenia,  nie powoduje zbyt dużych zmian w wartościach odżywczych owocu, ponieważ zawiera on stosunkowo niewiele wody. Daktyle są bardzo pożywne, przyswajalne i wytwarzają energię. Palma daktylowa jest dobrym źródłem żywności o wysokiej wartości odżywczej. Daktyle, można jeść 'bez obróbki', wytwarzać z nich syrop, miód palmowy, wino palmowe, wódkę palmową, jaggery (cukier palmowy). Owoce są wykorzystywane do produkcji deserów, ciast. 

                                      Daktylowiec właściwy, jako  roślina pokojowa, wbrew zasłyszanym opiniom, jest prosty i wdzięczny w uprawie. Po prostu, od samego początku, należy zadbać o zaspokojenie podstawowych potrzeb rośliny, a ona zdrowo rozwijając się, będzie co rusz z kłodzin wypuszczała młode, pełne soczystej zieleni wachlarzowate palmowe liście. Nabyć egzemplarz możemy poprzez zakup w centrum ogrodniczym, albo zakupić przez internet nasiona. Z wysiewem nasion, jest o tyle problem, że zakupić je należy w ciepłe miesiące, aby nie przemarzły w czasie transportu i w czasie długich wschodów, należy im zapewnić wysoką temperaturę,  Najpierw należy je namoczyć w letniej wodzie, powinny w niej pozostać dobę. Następnie przygotowujemy odpowiednie podłoże i około dwóch miesięcy czekamy na wschody. Wskazana temperatura w tym czasie dla roślin, to 'ciepełko', czyli powyżej 22°C. 

Dorosłe egzemplarze poradzą sobie i wtedy, gdy na kilka dni temperatura spadnie do 10°C, jednak maluchy nie powinniśmy przetrzymywać w miejscu, gdzie będą niższe temperatury niż 16°C. Zasada taka, żadnych drastycznych zmian - temperatury, dostaw wody, ekspozycji. 
Czyli, młoda palma, powinna dobrze zaaklimatyzować się w naszym domu, albo w biurze, gdy nie od razu zafundujemy jej zbyt wiele zmian. Powoli, tak jak jej tempo wzrostu. Najpierw znajdźmy odpowiednią lokalizację, jeśli chodzi o dostęp do dziennego światła. Dobrze, jeśli roślina zagościłaby tam na dłużej. Ekspozycja słoneczna, ale latem, przy ostro operujących promieniach, warto młodego 'doniczkowca' przesunąć od parapetu o jakiś metr.
                                        W sezonie podlewamy dwukrotnie w tygodniu. Najrozsądniej zastosować 'metodę na palca', wierzchnia warstwa przesusza się, podlewamy niewielką ilością. Stała umiarkowana wilgotność. Zimą dostarczamy tylko odrobinę mniej wody, roślina nie przechodzi okresu spoczynku. Woda zawsze w temperaturze zbliżonej do tej, jaka panuje w otoczeniu plantu (ze wskazaniem na deszczówkę, wodę miękką). Nie chcemy przelania, nie chcemy doprowadzić do zgnilizny liści. Jeśli decydujemy się na zraszanie, (w czasie letnich  upałów, czy zimą, gdy 'w akcji kaloryfery', robimy to rano, używając zraszacza z bardzo drobnym sitkiem. Duże krople pozostawią nieestetyczne plamy na liściach, a jak wiadomo ta część rośliny stanowi jej główną ozdobę.Warto w pobliżu donicy ustawić zwilżacze. Wyparowująca woda, nie tylko przyczyni się do korzystniejszych warunków dla rośliny, a także, a może przede wszystkim, dla naszego lepszego samopoczucia.
Jak w pomieszczeniu nie będzie zbyt suchego powietrza, nie będzie też u tego gatunku daktylowca zasychających końcówek liści. 

Pojemnik z odpływem, pierwsza 5 centymetrowa warstwa keramzytu, żwirku, albo drobnych kamyków. Jeśli nie mamy możliwości zakupu podłoża specjalnie dostosowanego dla palm, robimy mieszankę. Ziemia kompostowa, przemieszana z garścią torfu, który, poza dostarczeniem minerałów i substancji odżywczych, niczym gąbka wsiąknie nadwyżkę wody (jeśli zdarzy nam się 'chlapnąć' roślince zbyt dużo) i z dwiema garściami drobnych kamyków ('rozluźnienie' dla bryły korzeniowej, a dwa, lepsza przepuszczalność podłoża). 
Regularnie nawozimy plant, wykorzystujemy do tego celu środek  wspomagający wzrost palm, albo nawozem wieloskładnikowym z przeznaczeniem do roślin uprawianych w domu ozdobnych z liści.
                                   Jeśli chodzi o przesadzanie, nie robimy tego zbyt często. Raz na dwa, trzy sezony, to zupełnie wystarczy. Powinien być to pojemnik, który 'da' roślinie równowagę i odpowiednią przestrzeń do rozrastania się bryły korzeniowej.
                                  Chcemy nasz rozrastający się zdrowo egzemplarz wynieść na letnisko, to nie róbmy tego od razu po przesadzaniu. Niech roślina przyzwyczai się do obecnych zmian, a kilka tygodni później podróż na powietrze. Najlepiej, gdy temperatura na zewnątrz, jest bliska tej panującej w domu (w czasie dnia i w czasie nocy). Gdzie, miejsce niewyeksponowane na najsilniej operujące słoneczne promienie, ale też nie w cieniu i zdecydowanie osłonięte od silnych wiatrów.
Czy w domu, czy na tarasie (dużym balkonie, podwórzu, w ogrodzie), palma ta, bardzo szybko da nam do zrozumienia, jeśli coś będzie nie tak.  Zbyt dużo słońca, blaknące liście, u których z czasem coraz więcej zasychających końcówek  Zbyt duży cień, to zbyt głęboka zieleń, zahamowanie wzrostu. Daktylowiec właściwy tworzy kłodzinę 'zrzucając' najstarsze liście. Regularnie usuwajmy niezdrowe, zniszczone, przesuszone pióropusze. 




Przypisy:

Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed]

https://pl.wikipedia.org/wiki/Daktylowiec_w%C5%82a%C5%9Bciwy

https://en.wikipedia.org/wiki/Date_palm

https://nl.wikipedia.org/wiki/Dadelpalm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz