poniedziałek, 27 stycznia 2020

Parthenocissus tricuspidata - Winobluszcz trójklapowy, w.japoński - Oosterse wingerd

                                 Winobluszcz trójklapowy, nazywany również winobluszczem japońskim, gdy uprawiany w optymalnych warunkach, może 'podskoczyć' do góry w ciągu roku nawet trzy metry!
W porównaniu z pięcioklapowym, szybciej się wspina, (a to dzięki temu, że końcach rozgałęzionych wąsów mają przylgi, pozwalające roślinie piąć się bez trudu nawet po bardzo gładkich powierzchniach). U dorosłego egzemplarza, gdzie pędy są nieprzycinane, mogą one osiągnąć

                                                           Boston ivy.eng
Parthenocissus tricuspidata - Winobluszcz trójklapowy, w.japoński - Oosterse wingerd

wysokość od 10 do 12 metrów. Także, stosunkowo dość szybko i przy bogatym pokroju, można zagospodarować 'na zielone' całe ściany oraz ogrodzenia (murowane, drewniane, czy te z mocniejszej siatki). Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby puścić to pnącze po ogrodowym drzewie liściastym (musi być stabilne, na pewno nie obciążajmy jednej rośliny drugą, gdy drzewko jest młode, wiotkie
i przede wszystkim  potrzebuje czasu dla własnego zdrowego rozwoju).
Winobluszcz japoński, również doskonale się sprawdzi sadzony przy ściankach działowych. Późną wiosną, przez lato i jesienią, zapewnią takie ogrodowe budowle prywatność i wiele koloru, zaś zimą stworzą współgrającą z otwartą przestrzenią całość, nie ograniczając innym plantom dostępu do dziennego światła.
                                U tego gatunku winobluszczu, który pochodzi z Chin, Japonii i z Tajwanu, liście mają szerokość 10 do 20 centymetrów, na owocujących pędach są nieco mniejsze i mają szerokość 8 do 15 centymetrów. Są skórzaste, nagie i błyszczące, jedynie pod spodem owłosione na nerwach. Dość zmienne w kształcie, w zarysie szerokojajowate, trójklapowe, długoogonkowe. Są sezonowe, jesienią przebarwiają się na czerwony lub szkarłatny kolor i opadają. Kwiatuszki zebrane w baldachogrona kwiaty pojawiają się od lipca do września na szczytach krótkich dwulistnych pędów. Kwitnie na przełomie czerwca i lipca, (roślina miododajna, więc przyciągnie do ogrodu i do innych roślin).


Parthenocissus tricuspidata - Winobluszcz trójklapowy, w.japoński - Oosterse wingerd

Rozmnażanie winobluszczu trójklapowego, jest proste. Wiosenny wysiew nasion, bądź jesienne pobranie sadzonek z pociętych jednorocznych części pędów. Można potraktować je 'ukorzeniaczem', wtedy przyspieszymy cały proces.  Długość odcinków nie większa niż 20 centymetrów, do donicy z przepuszczalnym, średnio żyznym  podłożem, sadzimy po dwa, trzy fragmenty. Do czasu przesadzenia w miejsce docelowe, gdy minie zagrożenie powrotu wiosennych przymrozków, pielęgnujemy młodziki pod dachem, w pomieszczeniu z dostępem światła dziennego, gdzie temperatura nie będzie niższa niż 5 °C. Podlewamy, gdy wierzchnia warstwa gleby jest bardzo dobrze przesuszona, nie pozostawiamy wody na spodku (czy też w osłonce), używamy tylko takiej, która temperaturą jest zbliżona do tej, jaka panuje wokół młodych egzemplarzy.
                         Co do starszych egzemplarzy, 'uziemionych' w gruncie, ich mrozoodporność jest dość satysfakcjonująca, (górna granica to  –20°C, nieco delikatniejsze rośliny niż gatunek z pięciolistny). Jednak i je przed zimą warto podsypać niewielkimi kopczykami ziemi. 'Cieplej w nogi', roślina zdrowsza z bogatszym pokrojem.
                               Ekspozycja optymalna w tak zwanym, 'jasnym cieniu', południowa wystawa, to ryzyku, że latem operujące ostre promienie popalą liście, zaś zbyt duży cień, że pędy będą wyłysiałe wtedy, kiedy najbardziej od nich oczekujemy, że obsypią się pięciolistkowymi dekoracjami.
                             Podłoże przepuszczalne, średnio żyzne, o odczynie pH delikatnie zakwaszonym, bądź neutralnym. Od wiosny, do późnej jesieni, wskazane ściółkowanie. Wówczas, odpada nam odchwaszczanie, a transpiracja wody do powietrza jest bardziej ograniczona.
                            W czasie długotrwałej suszy, jeśli nie podlejemy naszego dzikiego wina, zaraz po oklapniętych listkach dostrzeżemy, że trzeba to niezwłocznie zrobić. Nie zalewamy, istotne, aby utrzymać średni stopień wilgotności gleby. W miejscach, gdzie ziemia jest zbita, albo co gorsze po deszczach dłużej zastaje woda, spodziewajmy się, że młode sadzonki wypadną.
                          Wiosną, przycinanie wpłynie na bogatsze krzewienie (nie więcej niż 1/3 długości pędów), a latem cięcie, to po prostu będziemy trzymali pnącze na takiej wysokości, jaką chcemy mieć w swoim ogrodzie. 



Parthenocissus quinquefolia - Winobluszcz pięciolistkowy - Vijfbladige wingerd ( foto )




Przypisy:
Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed]
https://en.wikipedia.org/wiki/Parthenocissus_tricuspidata
https://pl.wikipedia.org/wiki/Winobluszcz_tr%C3%B3jklapowy
https://nl.wikipedia.org/wiki/Oosterse_wingerd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz