piątek, 13 października 2017

Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant

                                    Wilczomlecz palczasty, pochodzi z Afryki, gdzie w naturalnym dla siebie środowisku dorasta nawet do 10 metrów wysokości. W naszym klimacie jest rośliną doniczkową, mamy do czynienia z odmianami gatunku, które dorastają od 40 nawet do 100 centymetrów. Aby osiągnąć satysfakcjonujący pokrój, wskazane jest wiosenne delikatne przycinanie rośliny, poprzez skracanie wyraźnie starzejących się i zbyt luźnych pędów. Jak to bywa z każdym gatunkiem z rodzaju wilczomlecza, także w tym wypadku, zabiegi pielęgnacyjne, związane z przycinaniem sanitarnym, czy pielęgnacyjnym, wykonujemy w rękawiczkach. Mleczny sok, podobnie jak każda inna część rośliny, jest trujący i może powodować dość nieprzyjemne podrażnienia skóry.




                                                                   Aveloz.eng
Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant
'Sticks on Fire'



                                         Gdy zakupimy roślinę, bądź dostaniemy kilka soczystych pędów ; najpierw zadbajmy o właściwe podłoże dla sukulentów. Jeśli nie mamy możliwości na zakup
takiej mieszanki,wówczas pierwsza warstwa w pojemniku to drenaż (3 do 5 centymetrów kamyczków, żwirku), następnie mieszanka piasku, żwirku i ziemi w proporcjach
30:30:30. Jeśli posiadamy jedynie części, poczekajmy z dwa, trzy dni, aż obeschną. Po posadzeniu, ustawiamy donicę w słonecznym miejscu. Sukulenta lubią ciepło i dzienne słońce. Jeśli ustawimy pojemnik w zbyt zacienionym miejscu, pędy zaczną się wydłużać, co po jakimś czasie u dorosłego egzemplarza, zacznie wyglądać bardzo nieestetycznie.
Optymalna temperatura w pomieszczeniu, to 18 do 23°C. Trzeba wiedzieć, że roślina ta nie ucierpi również przebywając w miejscu, gdzie jest od 6 do 35°C.
                                       Cała rzecz w tym, aby nie fundować wilczomleczowi palczastemu  radykalnych zmian temperatury. Przenosząc na letnisko, zróbmy to gdy na dworze powyżej 21°C (ustawmy w osłoniętym miejscu od deszczów), wnieśmy pod dach już w połowie sierpnia (potem zbyt duże spadki temperatur w nocy).



Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant
'Sticks on Fire'



                                    Od maja do końca września podlewamy roślinę co 14 dni. Przykładowo, sukulent wielkości tego ze zdjęć, 150 mililitrami wody. Od października do końca kwietnia, wydłużamy okres dostarczania wody, robimy to raz co trzy tygodnie, także 150 mililitrów.  Zawsze używamy wody o temperaturze zbliżonej do tej, jaka panuje w otoczeniu. 
Podlewamy nie często, a raz i solidnie. Palczaste listki, pędy , niczym gąbka, wchłoną dostarczoną wodę i będą czerpać z niej energię przez kolejne tygodnie. Układ korzeniowy rośliny jest dość płytki, więc cały w tym ambaras, aby nie dopuścić do wielokrotnego zalewania w przeciągu krótkiego okresu, co prowadzi do zgnilizny. 
                                Mięsiste zielone, albo w przypadku bardziej dekoracyjnych odmian, wielokolorowe 'ołówkowe' palczaste  listki, wyrastają z równie soczystych pędów. Liść ma długość 4 do 8 centymetrów. Odmiana ze zdjęcie, przy optymalnych warunkach, pozyska barwy 'przypominające' płonące ognisko. Pokrój rośliny będzie zwarty.



Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant
'Sticks on Fire'



                             Przy zbyt małej ilości światła dziennego, nie dość, że roślina się nieelegancko luźno wydłuży, to 'zgubi' energetyczne kolory (dotyczy kolorowych kultywarów). Przycinanie sanitarne, konieczne, gdy w niewłaściwy sposób dbamy o plant (zbyt dużo wody, brązowiejące gnijące liście; brak wody , zasychające, żółciejące).
Możemy także przeprowadzić cięcie pielęgnacyjne. Robimy to wtedy, gdy posiadamy już dwu, trzyletni egzemplarz i chcemy, na przykład, wyrównać wysokość krzewiących się pędów (zdecydowanie ładniej wilczomlecz palczasty wygląda w zwartym, niższym pokroju, niż przy wydłużonych, luźnych półmetrowych pędach). Inny zasadny powód zrobienia nowej fryzurki, to proces, który nie omija żadnego żywego organizmu, starzenie się. W jego wyniku, sukulent traci 'wiekowe mięsiste paluszki', łysieje. Tnijmy niewielką ilość pędów, żadnych radykalnych metamorfoz. Te, które uznamy za stare, nad jednym, albo dwoma listkami przy powierzchni, a te, które tylko skrócamy również delikatnie powyżej wybranego przez nas listka. Ucięte części możemy wykorzystać jako sadzonki nowych egzemplarzy (listki, części pędów). Obsuszmy, po dwóch , trzech dniach umieśćmy we właściwym podłożu. Przecinania nie łączmy z wiosennym przesadzaniem do większego pojemnika. Lepiej odczekać dwa, trzy tygodnie - niech roślina przepracuje ostatni zabieg i przyzwyczai się do nowej sytuacji .
                                            Na pewno, temu gatunkowi wilczomlecza, nie można odmówić oryginalnego wyglądu, co stanowi jego decydujący walor, jeśli chodzi o dekoracyjność.
W porównaniu z wieloma innymi roślinami, nie należy także do zbyt wymagających pod względem pielęgnacji. Choćby z tym dwóch  powodów, warto zaprosić go do  swego otoczenia.




Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant







Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant




Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant







Euphorbia tirucalli - Wilczomlecz palczasty - Potloodplant






Euphorbia - Wilczomlecz ( gatunki ) - Wolfsmelk ( soorten ) ( foto )



Przypisy:
Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed]
https://en.wikipedia.org/wiki/Euphorbia_tirucalli
https://nl.wikipedia.org/wiki/Euphorbia_tirucalli


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz