czwartek, 15 kwietnia 2021

Pilea crassifolia - Pilea grubolistna

                                                   Pilea grubolistna, to ten z rodzaju 'doniczkowców', który przykuje uwagę w każdym pokojowym zakątku, (także w przestrzeniach biurowych, hotelowych, restauracyjnych). A wszystko to za sprawą całorocznej listnej szaty, która charakteryzuje się oryginalną fakturą. Pomarszczone, przez co wydają się grubsze, do tego z 'wzorem' kolorystycznym. Roślina uszczykiwana za małego, (nad drugą parą liści), będzie wzrastała w witalnym obfitym pokroju.

Pilea crassifolia - Pilea grubolistna
Zdjęcie wykonała i udostępniła do publikacji pani Krystyna

Bardzo dobrze się krzewi. Nie mamy do czynienia z wysokim 'doniczkowcem', to od 30 do 40 centymetrów wysokości/szerokości dla dorosłego egzemplarza. Na macierzystych terenach, to jest na Jamajce rośnie w niższych partiach roślinności, czerpiąc przefiltrowane światło dzienne. Jest tam ciepło, stały umiarkowany stopień wilgotności podłoża i panuje wysoka

wilgotność powietrza. Gdy w domowych  stworzymy temu gatunkowi podobne uwarunkowania, będzie cieszył oczy bogatym witalnym pokrojem. Jednak do czasu, po dwóch sezonach, pilea grubolistna ma tendencję do ogałacania dolnych części pędów, to najczęściej nie wygląda atrakcyjnie. Pozyskiwanie młodzików, najprostszą drogą, przez sadzonki wierzchołkowe. Odcięte górne fragmenty pędów,posiadające dwa liście. Odcinki 12 - 15 centymetrowe, wkładamy do połowy do wody i ustawiamy w miejscu, gdzie jasna miejscówka. Po dwóch tygodniach, lokujemy te części w odpowiednim podłożu, regularnie niezbyt obficie podlewamy. Po kolejnych dwóch tygodniach, zaczynamy uszczykiwanie. 

                                                       Dla pilei grubolistnej od 18 do 25°C, to właściwa temperatura otoczenia. Może być wyższa, ale pamiętajmy, czy w domu, czy na letnisku, ustawienie pojemnika nie w miejscu bezpośredniego słońca. Światło dzienne jak najbardziej tak, ale zza firanki, czy przedostające się przez liście wyższych roślin. Unikajmy silnych przeciągów.
                                            Zawsze wykorzystujemy pojemnik z odpływem, o numer, góra dwa większy od bryły korzeniowej.  Pierwsza warstwa drenaż (żwirek, kulki styropianowe,czy  keramzyt), następnie  ziemia dla roślin doniczkowych przemieszana z kilkoma garściami piasku i z kilkoma żwirku. Bardzo ważna jest przepuszczalność. Od czasu do czasu, możemy długim patyczkiem robić dziurki przy brzegach donicy. Zapewniamy roślinie stała, umiarkowaną wilgotność podłoża. Nowa dostawa, gdy wierzchnia warstwa ziemi przesuszona, ('metoda na palca'). Nie przelewamy, nie przesuszamy, nie pozostawiamy wody na spodku, czy w osłonce. Zimą tylko nieznacznie zmniejszamy ilość wody, ale nie częstotliwość podlewania (o około 1/4). Woda, jak w przypadku większości roślin doniczkowych uprawianych w domu, musi mieć temperaturę zbliżoną do tej, jaka panuje w otoczeniu plantu. Woda miękka, odstała. 

                                            Regularnie usuwamy przesuszone, nieestetycznie wyglądające części.Za ciemno, z liści poza zielonym będą 'schodziły' kolory, pędy staną się wiotkie; za dużo słońca, części te zaczną się przesuszać, blaknąć.

Pilea crassifolia - Pilea grubolistna
Zdjęcie wykonała i udostępniła do publikacji pani Krystyna

*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz