czwartek, 6 lutego 2020

Colletia paradoxa

                                             Colletia paradoxa,  to bardzo oryginalna roślina, która zdecydowanie naszej ogrodowej, balkonowej, bądź tarasowej przestrzeni doda wyjątkowości. Dostępna nie tylko dla kolekcjonerów, więc jeśli ktoś chciałby nią wzbogacić swoje zbiory, nic nie stoi na przeszkodzie.
Na zakupy po nią wybieramy się, gdy minie zagrożenie powrotu wiosennych przymrozków.


                                                                Colletia.eng
ColletiaColletia
Colletia paradoxa

O ile starsze egzemplarze poradzą sobie ze spadkami temperatur do -5°C, to tych, co przeżywają swój pierwszy sezon, nie powinniśmy narażać na niższe niż 5°C. Na pewno, aby ustrzec colletia paradoxa przed przemarznięciem, na kilka miesięcy  musi być przeniesiona
do jasnego chłodnego pomieszczenia, (szczęściarze, którzy posiadają ogrzewaną szklarnię).
Także, na naszej szerokości geograficznej, tę nietuzinkową roślinną pięknotkę, prowadzimy w uprawie pojemnikowej. Naturalnym siedliskiem tego gatunku colletia, jest kontynent Ameryki Południowej, (czyli temperatury na plusie, wysoka wilgotność powietrza i przefiltrowane światło dzienne). 
                                  Główną całoroczną ozdobą krzewu są charakterystyczne dla rodzaju pędy.
Ich  trójkątne spłaszczone kolczaste części przyciągają uwagę. Szaro-zielone pędy z kolczastymi ozdobami są zmodyfikowane, to ich sposób na przystosowanie się do fotosyntezy. Niecodzienna to sytuacja, mieć w swoim ogrodowym otoczeniu krzew liściasty, gdzie 'prawdziwe' listki są bardzo malutkie, a większość odpowiedzialności za całoroczną funkcję zdobniczą 'dźwigają' pędy'. Większość, ponieważ pod koniec lata do połowy jesieni, ma miejsce kwietny spektakl. Kwiatuszki niewielkie, obupłciowe, skupione po kilka w pęczki, dzwonkowate jasne (białozielone). Choć nieduże, to u witalnego egzemplarza jest ich wiele, a to znaczy, że bardzo widowiskowo odznaczają się na oryginalnych pędach. Roślina miododajna, także pszczółki i inni niewielcy skrzydlaci ogrodowi przyjaciele, na pewno rozsmakują się w jej dobrach. A i z takiej 'stołówki' na pewno zahaczą i o inne nasze kwitnące rośliny. Po ciepłym dniu, pod wieczór możemy wyczuć delikatną woń tych ozdób.

Colletia paradoxa


                                   Sadzenie w gruncie i okrywanie na zimę - niewarte pracy i czasu zabiegi. Colletia paradoxa świetnie znosi przycinanie, (oczywiście, we właściwym momencie uprawy). Dlatego nie przejmujmy się, że przyjdzie nam 'taszczyć' z domu, albo do domu krzak wysoki i szeroki na ponad trzy metry. Na macierzystych terenach gatunek osiąga wysokość i szerokość od 2.5 do 4 metrów, w uprawie pojemnikowej będzie to 1.2 do 2 metrów. Pędy przycinamy w marcu, (nie więcej niż 1/3 ich długości). Budowanej na wielu pniach koronie, możemy nadać kulisty kształt. Przycinanie jesienne, niewskazane. To roślina z subtropików, która 'ma w naturze' iść do przodu przez cały rok, a nasze warunki pogodowe zimą, nie są sprzyjające takiemu kierunkowi rozwoju. Rok roczne wiosenne przycinanie i nie ma co się obawiać, że będzie to wielki plant. Odcięte części pędów, jak najbardziej możemy potraktować 'ukorzeniaczem' i wsadzić do osobnych mniejszych doniczek (odcinki o 12 do 20 centymetrów).
                                 W donicy z odpływem o numer, bądź dwa większej od bryły korzeniowej, przepuszczalne średnio żyzne podłoże. Mieszanka ziemi ogrodowej, kompostu, piasku i 'rozluźniacza', którym mogą być kamyki, żwirek, keramzyt. Wystarczy przesadzać co dwa lata do niewiele większego, ale dającego roślinie stabilność pojemnika.
Od końca października, zmniejszamy o 1/3 dostawy wody, ale zachowujemy ich częstotliwość. Im chłodniejsze pomieszczenie, tym bądźmy ostrożniejsi i dawajmy wody mniej. Nie można dopuścić do przesuszenia, ani do przelania. Woda, zawsze w temperaturze zbliżonej do tej, jaka panuje w pobliżu plantu. Pomieszczenia, w których panuje temperatura powyżej 18°C, nie są odpowiednimi na ten czas.
W maju donica 'wędruje' na letnisko (do ogrodu, na podwórze, na taras). Miejsce osłonięte od przeciągów; pojemnik musi mieć zapewniony swobodny odpływ nadwyżek wody po deszczu.
Gdy panują upały, susza - nie zapominamy o podlewaniu.
Nawozimy od marca do końca kwitnienia wieloskładnikowym 'dokarmiaczem' przeznaczonym dla krzewów kwitnących, (według zaleceń an etykiecie). Można także w ich miejsce zastosować naturalne gnojówki rozcieńczone z wodą (z żywokostu, ze skrzypu, z pokrzyw), albo podsypywać kilkoma garściami kompostu.


Colletia paradoxa







Colletia paradoxa







Colletia paradoxa







Colletia paradoxa





Przypisy:
Licencja: [CC-BY-SA 3.0 Deed]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Colletia
https://en.wikipedia.org/wiki/Colletia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz